kontrast:   czcionka: A A+ Muzeum bez barier
PL  EN

Odwiedź nas na:



Muzeum

Twój koszyk


0 PLN Edytuj




Szukaj wg. identyfikatora produktu lub jego nazwy


Janusz Akermann. Malarstwo i grafika. Czy czas poszukiwań to czas stracony?


Kod produktu:
P000000000017

Autorzy:
Andrzej Bobrowski, Barbara Chojnacka, Magdalena Olszewska, Anna Szczodrak, Michał F. Woźniak

Redakcja naukowa: Barbara Chojnacka, Michał F. Woźniak

Cena: 50 PLN oprawa miękka, 70 PLN oprawa twarda

 

Katalog do wystawy Janusza Akermanna szalenie barwny, wysmakowany, w oprawie miękkiej jak twardej prezentuje się nad wyraz okazale. Właściwą część katalogową poprzedza wstęp dyrektora muzeum – Michała F. Woźniaka, teksty autorstwa Andrzeja Bobrowskiego, Barbary Chojnackiej, Magdaleny Olszewskiej i Anny Szczodrak oraz nota biograficzna artysty. Katalog prac malarskich i graficznych na wystawie podzielono na 4 okresy twórczości:1980 – 1989, 1990 – 1999, 2000 – 2009, 2010 – 2016, uwzględniono ponadto udział artysty w wystawach, spis opracowanych recenzji profesorskich, habilitacyjnych i doktorskich oraz bibliografię. Ciekawym zabiegiem jest włączenie krótkich zapisów refleksyjnych samego twórcy.

We wprowadzeniu do wystawy pióra Barbary Chojnackiej czytamy: „Na wystawie w bydgoskim Muzeum Okręgowym prezentujemy malarstwo i grafikę Janusza Akermanna w retrospektywnym przeglądzie, który zgodnie z naszą koncepcją ma stanowić odpowiedź na tytułowe pytanie: Czy czas poszukiwań to czas stracony? Wybór tych dwóch dziedzin artystycznej działalności uzasadnia fakt, że artysta od początku swej drogi twórczej równocześnie podejmował malarstwo i grafikę. Współistniejąc dopełniają się i nawzajem inspirują. Dopiero ich zestawienie unaocznia wzajemne oddziaływanie. Z pozoru spójna sztuka Akermanna ujawnia podobieństwo tematów, rozwiązań formalno-stylistycznych, a równocześnie wielość możliwości i eksperymentów na różnych płaszczyznach. Z bogatego dorobu artysty, obejmującego około 350 obrazów i około 1850 odbitek linorytniczych (w tym różne wersje kolorystyczne z jednej matrycy) wybraliśmy ponad 30 obrazów olejnych i ponad 40 linorytów. (…) Niektórym linorytom towarzyszą matryce, a ich obecność posiada nie tylko cel edukacyjny, a podkreśla niezwykle istotny w pracy gdańskiego grafika etap – opracowania matrycy. Jednocześnie włączenie do ekspozycji linorytniczych płyt sygnalizuje aktualne we współczesnej sztuce zjawisko zmieniającej się roli matrycy. Prezentowane dzieła odzwierciedlają ponad 30 lat twórczości artystycznej. Najwcześniejsze prace (1981) powstawały jeszcze podczas studiów w gdańskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie ASP), najbardziej aktualne, w 2015 roku. Dzieła wybrane z pracowni artysty, uzupełnione zostały pracami użyczonymi z kolekcji państwowych – Muzeum Narodowego w Gdańsku, Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie oraz Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze”. I dodaje dalej: „Obok linorytów Janusza Akermanna nie sposób przejść obojętnie. One krzyczą, przemawiają, wciągają w swoją irracjonalną przestrzeń. Wszelkimi sposobami i „chwytami” zatrzymują widza, nakazując – Spójrz! Zastanów się! Zrozum! Może zapraszają do dialogu, a może tylko do refleksji. „Błędem byłoby sądzić, że plansze działają przede wszystkim formatem, powiększającym się z upływem kolejnych dekad. Nawet mniejsze parce z lat osiemdziesiątych krzyczą – stop! Spójrz zanim pójdziesz dalej! Co na to wpływa?”

Anna Szczodrak dodaje: „Posiada olbrzymi dorobek artystyczny. Jest autorem 73 wystaw indywidualnych, uczestniczył w 325 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, a także jest wielokrotnym stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki. Otrzymał 23 nagrody i wyróżnienia o randze ogólnopolskiej i międzynarodowej”.

Nie sposób pominąć ważnej wypowiedzi Magdaleny Olszewskiej, która precyzuję: „Jeżeli mówimy o artystycznym oeuvre Janusza Akermanna – to jego miejsce w całej rozciągłości przynależy do szeroko pojętego, znanego z kontinuum historii sztuki – nurtu ekspresjonistycznego, choć z domieszką surrealnego zabarwienia, zakładającego w jego twórczości również pierwiastek metaforyczny”.

Sam Akermann dopowiada: „W świecie, w którym żyjemy nie ma miejsca, albo jest go bardzo mało na odmienność. Na inność, indywidualizm, wszystko to, co wykracza poza masowy nurt, masowego odbiorcę. Wszak jest nas kilka miliardów. I te kilka miliardów nie ma żadnych skrupułów w narzuceniu pozostałym swojej woli. Jednostka zerem, jednostka niczym. Stadne życie, do którego przymusza nas dzisiejszy świat, nie zawsze jest panaceum na wszystko. Świadomie użyłem słowa przymusza, gdyż otoczeni rzeczywistością mas, ulegamy tym siłom mimo naszych marzeń, woli i odmienności. Ale natura, życie, nie mieści się tylko w podstawowych kolorach. Nie jest jednostajne i równomiernie ułożone. Tu mogę tylko dodać „Dzięki Bogu”. Chociaż może akurat „Bóg” nie ma z tym nic wspólnego. Przeciwny jakiejkolwiek formie stadnej, formie masowej, powiązanej w nieformalne grupy, byłem, jestem i będę za innością i odmiennością. To ona jest tym piątym elementem naszego życia. Tym elementem sprawczym naszego bytowania i postępu. Nie wszystkim dane jest posiadać ten dar szczególny. Nie wszyscy są wybrani. Nie ma to nic wspólnego z przypadkiem. Bardziej ze świadomym i rzeczywistym wyborem, którego dokonujemy w naszym życiu. Wyborem, który najczęściej staje się naszą mantrą, co do której mamy nieustające pytania i wątpliwości. Ale te pytania i wątpliwości są rzeczywistym motorem poszukiwań, zmian i odkryć”.

Polecamy.

ss. 239, 180 il. barwnych, kreda mat., oprawa miękka (część nakładu), oprawa twarda (część nakładu)



Proszę czekać...
Ilość sztuk = PLN

UMIEŚĆ W KOSZYKU




Szczegółowych informacji dotyczących zamówień udziela
Joanna Sokolińska
tel. 52 58 59 977
joanna.sokolinska[at]muzeum.bydgoszcz.pl


Designed: Jimpenny / Programmed: FreshData