Ustawienia
PL  EN

Odwiedź nas na:



Muzeum

Z cyklu "Ocalić od zapomnienia", czyli słów kilka o Wojciechu Weissie

W dniu 4 maja br. minęła 146. rocznica urodzin znakomitego polskiego artysty, reprezentanta nurtu ekspresjonistycznego w sztuce Młodej Polski, Wojciecha Weissa. Był on nie tylko utalentowanym malarzem ale także rysownikiem i grafikiem. W latach 1890-1899 kształcił się w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, początkowo u Jana Matejki a następnie u Leona Wyczółkowskiego i Juliana Fałata. Studia ukończył ze złotym medalem. W latach późniejszych kształcił się dodatkowo w Paryżu i we Włoszech. Od 1897 r. był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. W 1900 r. na wystawie światowej w Paryżu za pracę ,,Portret rodziców” nagrodzony został złotym medalem.


W 1906 r. przystąpił do ugrupowania artystycznego zwanego „Secesją wiedeńską”. Od 1907 r. nauczał w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych a w roku akademickim 1918-1919 objął stanowisko pierwszego w niepodległej Polsce rektora tej zaszczytnej uczelni. Za wybitne osiągnięcia artystyczne uhonorowany został  Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 6 grudnia 1950 roku.

Kolejna rocznica urodzin artysty skłania, by przypomnieć, że w przedwojennych zbiorach Muzeum Miejskiego w Bydgoszczy znajdował się namalowany przezeń "Półakt" (płótno, olej, wym. 79,0 x 58,0 cm,  sygn. p. śr. monogram wiązany: WW, nr kat. O.81). Dzieło zostało zakupione w 1925 r. dzięki subwencji Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.

W dn. 21 marca 1926 r. na łamach Gazety Bydgoskiej ukazał się artykuł zatytułowany „Wystawa w Muzeum Miejskiem” (podpisany inicjałem X), w którym autor odniósł się do eksponowanego w jednej z sal dzieła: "(...) Wśród obrazów wartość naprawdę muzealną mają: Weissa (profesora akademji sztuk pięknych w Krakowie) "Półakt", frapujący widza malarskim zestrojeniem ciepłych tonów ciała z zimnem, niebieskim tłem" (pis. oryg.). Podobny opis pracy znajdujemy na  archiwalnej karcie naukowej: "Na tle niebieskiej draperji kobieta w półakcie, nogi okryte żółtawą draperją" (pis. oryg.).

W ramach akcji decentralizacji zbiorów w czerwcu 1943 r. płótno zostało przewiezione do dworku w Morsku (pow. świecki) a następnie - w listopadzie 1944 r. do Dębowa (pow. nakielski). Na sporządzonej przed wywozem liście informację o obrazie zapisano pod numerem 41: Adalbert Weiß, Halbakt, Öl, O 310/81.

Niestety, pałac w Dębowie na skutek pożaru uległ całkowitemu zniszczeniu a wszystkie zdeponowane w nim muzealia uznano za spalone.

Czy "Półakt" Weissa spłonął czy może jednak został stamtąd wyniesiony, tego na chwilę obecną nie wiemy. Mamy jednak nadzieję, że sprawdził się ten drugi scenariusz, i że obraz GDZIEŚ jest i wkrótce do nas powróci. CZEKAMY... 

 

Anna Kaszubowska

 

 

fot. 1. Wojciech Weiss, Półakt, repr. ze szklanej kliszy Wojciech Woźniak, archiwum MOB

A w oczekiwaniu na dobre wieści pokusiliśmy się o odtworzenie kolorów na czarno-białej reprodukcji zaginionego obrazu. Przy czym pamiętać należy, że jest to wersja domniemana, która powstała w oparciu o przytoczony powyżej opis oraz stosowaną przez artystę kolorystykę.

fot. 2. Wojciech Weiss, Półakt (kolor)

fot. 2. Wojciech Weiss, Półakt, wizualizacja

 

 

 





Designed: Jimpenny / Programmed: FreshData