kontrast:   czcionka: A A+ Muzeum bez barier
PL  EN

Odwiedź nas na:



Muzeum

Pomysł na pieniądz

Pieniądz, podstawowy środek i narzędzie transakcji handlowych, już niemalże od pierwszych dni swojego istnienia, wykorzystywany był do rozmaitych, niekoniecznie finansowych celów. Prezentowana od maja do września 2011 r., w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy wystawa „Pieniądz w kulturze. Między sacrum a profanum” ukazuje szereg nietypowych, jednak często praktykowanych, sposobów jego użycia. Wytwory z zakresu rzemiosła artystycznego, jubilerstwa czy nawet krawiectwa, pochodzące zarówno z Europy jak i obszaru Orientu, stanowiąc wyraz twórczej wyobraźni, wskazują także na znaczenie i rolę pieniądza w kulturze duchowej.

Kurator ekspozycji Wojciech Ślusarczyk, starannie dobierając poszczególne eksponaty, zwraca naszą uwagę na dalece niejednoznaczną symbolikę związaną z różnymi, materialnymi formami pieniądza. Usytuowana w centralnym punkcie wystawy gipsowa maska, nawiązuje do sięgającego starożytności obyczaju umieszczania monet na powiekach zmarłej osoby. Zgodnie z pradawnymi wierzeniami, praktykowanymi jeszcze w niektórych regionach Europy w ubiegłym stuleciu, metalowe krążki miały chronić żyjących przed wzrokiem nieboszczyka, który mógłby swoim posępnym spojrzeniem pochwycić dusze niebacznych domowników i porwać je do krainy umarłych. Do kultury sepulkralnej nawiązują również artefakty pochodzące z Dalekiego Wschodu. Przeznaczone do kremacji chińskie monety z początku XX wieku, splecione w miecz czy też niewielkich rozmiarów figurkę, stanowią swoistą „wyprawkę” dla dusz udających się w zaświaty. Podobnie specjalne banknoty „Banku piekielnego” – Hellbanknote – mają potwierdzać uniwersalny, bo dotyczący również rzeczywistości pozagrobowej, charakter fizycznych form pieniądza.

W zespole grafik, datowanych na okres od XVII do XIX wieku, materialne bogactwa stają się przedmiotem pouczających alegorii. Odpychające czy wręcz karykaturalne wizerunki lichwiarzy i przysłowiowych skąpców napawających się swoimi skarbami, piętnują  grzech chciwości. Dla kontrastu w miedziorytach autorstwa Nicole Misseriniego, trzosy monet okazują się być źródłem wielkodusznej jałmużny, „narzędziem” w rękach cnotliwego męża. Centralne miejsce w grupie prac plastycznych zajmuje obraz Marinusa van Reymerswaele Poborcy podatków. Bohaterowie pochodzącego z XVI wieku dzieła zdają się uosabiać dwie skrajne, postawy: rzetelność i nieuczciwość.

Postaciom zdeprawowanym przez żądze bogactwa, na mezzotincie Jana van der Bruggena czy miedziorycie Crispijna de Passe Młodszego, towarzyszy diabeł. Podobnie w rzeźbie Stanisława Korpa, tytułowego Miterę wykopującego legendarny skarb, otacza diabelska świta czyhająca na duszę lekkomyślnego chłopa. Grzech chciwości, prowadzący do nieuchronnej (piekielnej) zguby piętnuje również polichromowana płaskorzeźba nieznanego autora, pochodząca z przełomu XIX i XX wieku. Pośród atrybutów męki, rozmieszczonych wokół postaci ukrzyżowanego Chrystusa, odnajdujemy rządek blaszanych krążków symbolizujących trzydzieści judaszowych srebrników.

Wydobyte z ziemi czy zrabowane przez zbójników skarby, trafiały do skrzyń i trzosów. Odrębną grupę eksponatów zgromadzonych na ekspozycji stanowią obiekty służące do przechowywania ziemskich bogactw. Skarbonki, szkatułki, skrzynki, portmonetki oraz sakiewki przybierają najróżniejsze kształty. Szkatułka w formie plecaka wojskowego, skarbonka o kształcie głowy murzyna, czy też ta przypominająca beczkę na piwo oraz wiele innych, stanowią wyraz pomysłowości i artystycznego kunsztu wysokiej klasy.

Wychodzące z obiegu piękne monety, czasem stawały się formą ozdoby, zyskując inne zastosowanie. Przyszywane do ubrań, bądź przerabiane na biżuterię pełniły nową, tym razem już czysto artystyczną, funkcję. Na bydgoskiej ekspozycji obok najbardziej popularnych form wykorzystania monet, takich jak tureckie naszyjniki czy też wisiorki, odnajdziemy również kolczyki, bransoletę czy nawet spinki do mankietów.

Monety służyły jako ozdoby podkreślające urodę nie tylko ludzkiego oblicza, ale również stawały się elementami dekoracji przedmiotów codziennego użytku. Jak pokazują zebrane na wystawie artefakty, niemal każdy element kuchennego (i nie tylko) wyposażenia mógł zostać „przybrany” w cenne krążki. Wśród kubków, misek i sztućców można zobaczyć również popielniczkę czy tabakierkę. Monety „podbijały” wartość przedmiotów, a czasem, po prostu manifestowały status materialny ich właściciela.

Przyozdobione puchary i inne naczynia pełniły również rolę pamiątek, stając się elementem drogocennych kolekcji. W XVIII wieku pojawiają się na rynku europejskim pierwsze zbiory numizmatów. Pieniądz i jego dzieje stanowią już wówczas przedmiot naukowych badań. Wątek kolekcjonerstwa zostaje zasygnalizowany w ostatniej grupie eksponatów, gdzie odnajdziemy teczkę Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz etui na monety z okresu Powstania Listopadowego.

Bydgoska ekspozycja, jak zauważa Wojciech Ślusarczyk, nie wyczerpuje wszystkich zagadnień związanych z obecnością pieniądza w obszarze kultury; ale stanowi istotny asumpt do dalszych badań i analiz. Zebrane w dwóch niewielkich salach obiekty zdają się poświadczać bliskość pozornie odległych sfer  naszej  egzystencji: duchowej i materialnej. Przesłanie ekspozycji wskazuje na istotną rolę środków płatniczych w kształtowaniu się obrządku sepulklarnego towarzyszącemu powstaniu wielu innych obyczajów obecnych w kulturze. Wystawa zwraca uwagę na bogactwo symboli i znaczeń skrytych w różnych materialnych formach pieniądza. Ukazuje jego inne, często niedostrzegane oblicze, poszukując związków łączących świat materialnych wytworów z przestrzenią duchowej refleksji.

Mateusz Soliński

Tytuł wystawy: "Pieniądz w kulturze. Między sacrum a profanum"
Miejsce: Europejskie Centrum Pieniądza, ul. Mennica 4
Termin: 2010-05-15 - 2011-12-31




Designed: Jimpenny / Programmed: FreshData