kontrast:   czcionka: A A+ Muzeum bez barier
PL  EN

Odwiedź nas na:



Muzeum


Polecamy

wystawy i wydarzenia:




Exploseum

Dawna niemiecka fabryka materiałów wybuchowych DAG stała się na naszych oczach unikatową atrakcją turystyczną Bydgoszczy i regionu. Było i jest to możliwe dzięki inicjatywie władz miejskich podjętej w celu zorganizowania Skansenu architektury przemysłowej wraz z podziemną trasą turystyczną oraz Muzeum Zakładów Zbrojeniowych DAG Fabryk na  terenie tzw. NGL-Betriebstrefy produkcji nitrogliceryny.

Zadanie stworzenia skansenu powierzono Muzeum Okręgowemu im. Leona Wyczółkowskiego jako przyszłemu operatorowi. W jednej z dwóch linii produkcyjnych nitrogliceryny powstało tzw. EXPLOSEUM – Centrum techniki wojennej DAG Fabrik Bromberg.

Inwestycja na terenie strefy NGL jest prowadzona przez Urząd Miasta Bydgoszczy. Przedsięwzięcie jest współfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007-2013. Projekt architektoniczny wykonała gdyńska pracownia Kleczkowski – Architekt, zaś projekt koncepcyjny aranżacji przestrzeni ekspozycyjnej, którego podstawą merytoryczną był scenariusz Muzeum Okręgowego (Dział Architektury Przemysłowej) – warszawskie studio Stage & Design. Wykonawstwo robót budowlanych, projekt wykonawczy i wykonawstwo ekspozycji powierzono bydgoskiej firmie budowlanej Kontbud.

Krótki rys historyczny

W latach 1939-1945 pod Bydgoszczą powstała ogromna fabryka zbrojeniowa, przeznaczona do zadań militarnych III Rzeszy. Kombinat tajnej produkcji prochu i wypełniania amunicji, wzniesiony rękoma robotników przymusowych należał do przedsiębiorstwa Dynamit-Aktien Gesellschaft (DAG), którego korzenie sięgają lat 60. XIX wieku. To wówczas Alfred Nobel, wynalazca dynamitu i prochu bezdymnego oraz fundator słynnej Nagrody założył firmę, która z czasem urosła do rangi największego producenta materiałów wybuchowych na gruncie niemieckim, zaś szczególny rozwój przedsiębiorstwa przypadł na lata reżimu hitlerowskiego.

Zakład dzielił się na dwie części, wydzielone eksterytorialną, przebiegającą południkowo linią kolejową Śląsk-Porty. Część zachodnia – Bauleitung I, określana też jako DAG Kaltwasser, tj. Zimne Wody – dzieliła się na NC-Betrieb (sektor produkcji nitrocelulozy), POL-Betrieb (proch bezdymny tzw. POL) z placem prób balistycznych oraz NGL-Betrieb (nitrogliceryna). Obszar wschodni – Bauleitung II lub DAG Brahnau, tj. Łęgnowo – składał się z TRI-Betrieb i DI-B-Betrieb (trotyl i dinitrobenzen, wykorzystywany m.in. w pociskach V1) oraz Füllstelle (elaboracja amunicji, m.in. bomb lotniczych, pocisków artyleryjskich i ładunków prochowych).

Charakter przestrzenny zakładu wynikał z dążenia do minimalizacji ryzyka i skutków eksplozji. Poszczególne etapy procesów wytwórczych rozdzielono na osobne, najczęściej niezbyt duże budynki, zaś powiązania technologiczne pomiędzy nimi realizowano za pomocą systemu tuneli: w ten sposób powstawały linie produkcyjne. Budynki były sytuowane na różnej wysokości względem siebie, unikano szeregowej zabudowy, a otworów wejściowych nigdy nie umieszczano dokładnie naprzeciwko. Miało to zapobiegać powstaniu reakcji łańcuchowych i niszczeniu całej linii w razie eksplozji. Dodatkowo dublowano linie produkcyjne, aby zwiększyć szanse na zachowanie ciągłości produkcji przy awariach i wypadkach spowodowanych zakłóceniami produkcyjnymi, sabotażem czy działaniami wojennymi.

 

Budynki produkcyjne i magazynowe wznoszono najczęściej w konstrukcji szkieletowej, złożonej z żelbetowych słupów przekrytych rozłożystym, płaskim dachem. Do budynków szczególnie zagrożonych wybuchem wprowadzano tzw. ściany wydmuchowe – lekkie konstrukcje drewniano-szklane, których zadaniem było przejęcie fali uderzeniowej w razie w razie wybuchu.  Dla pracowników przewidziane były tzw. tunele ucieczkowe, kilkakrotnie załamane, a na końcu zaopatrzone w schron. Dachy wszystkich obiektów na terenie fabryki pokrywano grubą, kilkudziesięciocentymetrową warstwą gleby i obsadzano roślinnością, wszelkimi krzewami i krótkokorzennymi drzewami iglastymi. Elewacje budynków, a nawet drogi i torowiska były pokryte farbą koloru zielonego czy khaki. Przy budowie ulic i dróg starano się maksymalnie wykorzystywać istniejące, kręte ścieżki leśne. Cel był jasny: zakłady miały być niewidoczne dla samolotów rozpoznawczych wroga. Bezprecedensowym zabiegiem była budowa makiety pozorowanej fabryki, zrealizowana w pierwszej połowie 1944 r. w odległości 2-3 km od zakładów. Składała się z około setki drewnianych plansz, imitujących budynki produkcyjne.

Produkcję kontynuowano praktycznie aż do wyzwolenia Bydgoszczy. Dopiero kilka dni przed wkroczeniem wojsk radzieckich i polskich podjęto decyzję o ewakuacji niemieckiego personelu. Niemcy zdołali zabrać lub zniszczyć dokumentację techniczną i wydostać się z miasta. Jako jeden z ostatnich pracowników kadry kierowniczej zakład opuścił dyrektor Kämpf, zgodnie z założonym planem ewakuacji udając się do DAG Malchow w Meklemburgii.

Wojsko II Frontu Białoruskiego osiągnęło i zajęło Bydgoszcz między 24 i 26 stycznia 1945. Raport Wehrmachtu zameldował na przełomie 25 i 26 stycznia ciężkie walki uliczne. Zabezpieczenie aparatury zakładów przez siatkę konspiracyjną w ramach akcji „Deszcz” nie uchroniło przed demontażem. Na polecenie Komisji Trofeów Wojennych Armii Czerwonej żołnierze radzieccy wywieźli wszystkie urządzenia techniczne do ZSRR. Po rozgrabieniu i opuszczeniu fabryki przez wojska radzieckie obiekty zostały przekazane polskim władzom. Stacjonowały tu m.in. oddziały Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wytwórnie chemiczne utworzone w latach 50. zostały przekształcone w Zakłady Chemiczne „Organika Zachem”.

 

Zapraszamy na stronę internetową poświąconą Exploseum - www.exploseum.pl





Designed: Jimpenny / Programmed: FreshData